6 powodów, dla których (nie) warto jechać na Maderę z dziećmi

Na Maderę wyruszyliśmy bez większych oczekiwań. No dobra, oczekiwania zawsze były i będą :-), ale jako, że miał to być pierwszy wyjazd zagraniczny z dwójką maluchów, w tym z jednym ząbkującym (o zgrozo!), spodziewałam się, że będzie nam trudno ruszyć się gdziekolwiek, nie mówiąc już o zaliczaniu atrakcji turystycznych. Na Maderze zaskoczyły mnie jednak nie zabytki, ale….

Na wstępie muszę zaznaczyć jedno bardzo wyraźnie: Madera nie jest idealną destynacją na podróż z małymi dziećmi. Nie będę Was czarować. Jeśli spodziewasz się udogodnień dla rodziców, łatwego dostępu do plaż i punktów widokowych oraz generalnie miejsc family-friendly to zmień adres. Madera, jako wyspa o pochodzeniu wulkanicznym, to idealne miejsce na urlop dla osób aktywnych, ceniących sobie kontakt z naturą. Znajduje się tu mnóstwo górskich szlaków i ścieżek trekkingowych. Część z nich to trasy prowadzące wzdłuż tzw. lewad, czyli kanałów irygacyjnych służących transportowaniu wody deszczowej z wyższych do niższych partii wyspy. Poza trekkingiem ludzie przyjeżdżają tu dla wspinaczki rzecz jasna, sportów wodnych, wędkarstwa i golfa. Ukształtowanie terenu niestety nie sprzyja spacerom z wózkiem. Wszędzie napotykamy wzniesienia, kamienne drogi, a większość maderskich miasteczek jest wyłożonych tradycyjnym portugalskim brukiem, z którym już wcześniej musieliśmy walczyć w Lizbonie i Porto (KLIK, KLIK i KLIK). Jeśli więc chcesz wyjechać na aktywny urlop w grupie lub we dwoje, pozachwycać się zachodami słońca, siedząc na majestatycznych klifach, rozkoszować naturą, popijać ponchę i codziennie robić formę, pokonując kolejne wzniesienia – to miejsce jest dla Ciebie! Ale.. nie znaczy to jednak, że na Maderę nie warto jechać z dziećmi. Oto kilka powodów.

1#KLIMAT

Madera od setek lat znana jest ze swojego leczniczego klimatu. To właśnie tutaj długie miesiące spędzała schorowana księżniczka Sissi, Winston Churchill i… Józef Piłsudski. Wyspa leży w strefie podzwrotnikowego klimatu śródziemnomorskiego, co sprawia, że doznamy tu łagodnego klimatu przez cały rok, ze średnimi temperaturami ok.  24ºC latem i 19ºC zimą oraz ze średnią wilgotnością powietrza. Ciepły oceaniczny prąd morski sprawia, że woda jest przyjemna – 22ºC w lecie i 18ºC w zimie, co umożliwia kąpiele w Oceanie, chociażby w listopadzie. Dla dzieciaków klimat ten jest wręcz idealny, żeby odwiedzić wyspę przez cały rok. Nasze pociechy, które są alergikami wyjątkowo dobrze reagowały na maderski klimat. Powietrze było cudownie rześkie, przyjemnie ciepłe, słońce niepalące, wiatr niedokuczający. Ideał!

2#POGODA

Średnio na Maderze jest ok. 85 dni słonecznych w roku, ze średnim nasłonecznieniem ok. 6 godzin. Opady wzmagają się w sezonie jesienno-zimowym, od października do stycznia średnio 7 dni w miesiącu. My mieliśmy to szczęście trafić na rewelacyjną pogodę: większość słonecznych dni, temperatury ponad 20ºC, zero deszczu i prawie nieodczuwalny wietrzyk. Które dziecko nie lubi ciepła i słońca? – wyjście na skąpany w słońcu plac zabaw, poleniuchowanie na trawie, kąpiel w oceanie, zabawy w piasku. A i dla rodzica ulga – nie muszę chyba Wam mówić, jak odpoczęłam od ubierania i rozbierania dzieciaków w puchowe kurtki, kombinezony, czapki, rękawiczki…

3#ZIELEŃ

Madera nazywana jest wyspą wiecznej wiosny lub ogrodem dryfującym po Atlantyku. Zieleń na Maderze to z pewnością jedna z najpiękniejszych rzeczy, które warto zobaczyć. Nas szczególnie uderzył jej soczysty koloryt, gdyż na urlop wybraliśmy się w listopadzie, zostawiając szaroburą Polskę. Nie mogliśmy nacieszyć oczu. Zasługa wiecznej zieleni to po części pierwotne lasy wawrzynowe stanowiące obszar Natura 2000. Lasy wawrzynowe, a dokładniej wawrzynolistne to formacje leśne z okresu trzeciorzędu, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1999 roku, stanowiące dzisiaj aż 16% powierzchni wyspy. Wiecznie zielone i baaardzo aromatyczne wawrzynowce, to nic innego jak drzewa, z których pochodzą… liście laurowe, zwane też bobkowymi. Dzieci z chęcią oglądały zieleń, kwitnące krzewy i kwiaty, podziwiały rosnące na drzewach awokado i papaję, dziwiły się, że w Polsce nie rosną palmy lub po prostu… biegały po trawie.

4#KUCHNIA

Ceny w marketach są podobne do polskich, a asortyment bogaty. Jeśli chcecie gotować dla dzieci sami, to świetnie – znajdziecie dużo sezonowych produktów. Jedzenie w knajpach, szczególnie tych oddalonych trochę od centrum, także jest przystępne cenowo ,a pyyyysznych przysmaków całe mnóstwo do spróbowania, o czym jeszcze napiszę. Kuchnia maderska jest pyszna i zdrowa, obfituje w ryby, owoce morza, sezonowe warzywa i owoce. Miłośnicy słodkości znajdą tu prawdziwy raj dla siebie, zajadając się w miejscowych pastelarniach.

Marakuja – największy przysmak wyspy. Najlepsza jedzona bezpośrednio ze skórki

5#ATRAKCJE

Omijaliśmy szerokim łukiem typowe masowe atrakcje, typu park tematyczny skierowany dla dzieci. Wybieraliśmy raczej te, które są skierowane do wszystkich, a każdy znajdzie w nich coś dla siebie. Tak więc zabraliśmy dzieciaki w kurs kolejką linową z niesamowitym widokiem na Funchal, stąpaliśmy po drugim, najwyżej położonym w Europie szklanym tarasie rozpościerającym się nad klifem Cabo Girão, zażywaliśmy kąpieli wodnych na złocistej plaży z afrykańskim piaskiem. O atrakcjach, które udało nam się zaliczyć na Maderze popełnię dla Was osobny wpis.

6#ŚWIĘTY SPOKÓJ

Być może powinnam o tym napisać na samym początku. Madera nie została jeszcze tak skomercjalizowana i zalana turystyczną sieczką jak np. pewne regiony sąsiadujących Wysp Kanaryjskich. Dzięki temu jest to trafione miejsce na urlop dla rodzin, chcących uciec od gwaru miasta, poszukujących łagodnego klimatu, zieleni i… świętego spokoju. Pewnie w sezonie jest inaczej, ale i tak gołym okiem dostrzegliśmy, że jest to jedno z bardziej dziewiczych miejsc, w które nam się udało wybrać, szczególnie gdy udaliśmy się poza stolicę-Funchal na zwiedzanie wyspy. Wprawdzie wybudowano już dobrej jakości drogi szybkiego ruchu i autostrady oraz postawiono kilka hoteli, ale nadal Madera zachowuje klimat spokojnej oazy spokoju, gdzie nie trzeba przepychać się łokciami i wystawać w kolejkach do atrakcji turystycznych. I myślę, że właśnie to, poza pięknymi widokami i sprzyjającym klimatem, stanowi póki co jej największy atut.

 

3 comments

    Cześć. Na zdjęciach wygląda super. Też chciałbym się wybrać z dwójką dzieciaków. Słyszałam, że nie wszędzie jest dostęp do piaszczystej plaży. Czy mogę prosić o podpowiedź, w której części wyspy mieliście nocleg i czy sami organizowaliście hotel? Pozdrawiam

    Aga | 2 tygodnie ago Odpowiedz

      Z plażami piaszczystymi jest niestety problem. Madera to bardziej wyspa na zwiedzanie niż plażowanie. Tak, organizowaliśmy wszystko sami, korzystaliśmy z apartamentu z AirB&B.

      kalina | 2 dni ago Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *