30 złotych rad na 30-ste urodziny

Gdy myślałam sobie o ostatnich 5 latach mojego życia i o tym, co spowodowało, że mogę się dziś nazwać szczęśliwą, spełnioną 30-latką, w pierwszej kolejności przyszło mi do głowy, że to zasługa tego, że skoncentrowałam się na rodzinie. Ale to nieprawda. Skoncentrowałam się na sobie.

Trochę mi to zajęło. Być szczęśliwą. Tak, szczęścia trzeba się nauczyć. Ale nikt za nas tego nie zrobi. Ja dzisiaj z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jestem dokładnie tu, gdzie chciałam być, mimo, że po drodze bywało różnie.

Kiedyś, w pewnym momencie swojego życia powiedziałam sobie STOP – stop bylejakiemu związkowi, stop odkładaniu ważnych decyzji na później, stop odraczaniu marzeń na wieczne nigdy, stop wymówkom, że nie mam czasu na sport, stop planowaniu wyjazdów, które nigdy nie nastąpiły, stop śmieciowemu żarciu.

Skoncentrowałam się na sobie, na swoich potrzebach i marzeniach, postanowiłam, że od dzisiaj nie dam sobą pomiatać ani spychać na dalszy plan. Większość ze zmian zachodziła w mojej głowie. Świadomie wybrałam bycie szczęśliwą i zaczęłam realizować taki plan. Gdyby nie tamte wydarzenia, nie byłoby mnie dzisiaj tu gdzie jestem.

Nóż w kieszeni mi się otwiera, gdy słyszę „Ty to masz dobrze”. Masz dom, wspaniałego męża, dzieci, umiejętności, zarobki, wyjazdy blablabla. Tak, jakby to wszystko spadło mi z nieba jak manna. Nie zawsze tak było. Niektórzy zapominają, że na wszystko każdy pracuje sam. Także na szczęście.

To nasz wybór, czy przeszkody, na które napotykamy, będziemy traktowali jako możliwość odrobienia lekcji, czy..jako porażkę. Ja wybieram codziennie świadomie. Raz pod górkę, raz z górki. Dzięki poniższym zasadom doszłam do takiego etapu, że nie przejmuję się innymi tylko sobą i swoją rodziną. Brzmi jak cytat z Paulo Coehlo? 😛 Być może. Psychologiem nigdy nie byłam i już pewnie nie będę (choć kto wie!), ale znalazłam swoją receptę. Dzielę się nią z Wami.

  1. Pielęgnuj relacje z ludźmi. Otaczaj się tymi, których kochasz. Gdy na kimś Ci zależy, nie ma wymówek, braku czasu. Dla osób ważnych zawsze jest czas. Na telefon, spotkanie, miłą wiadomość. Nasze związki są odbiciem nas samych, warto w nie inwestować. Pracę kiedyś zmienisz, a dobry przyjaciel zostaje na całe życie.
  2. Kolekcjonuj wspomnienia, nie przedmioty. Na koniec nie będziesz żałowała tego, co zrobiłaś, tylko to, czego NIE zrobiłaś. Zamiast nowej pary jeans czy pięknej komody do salonu zafunduj sobie jakieś doświadczenie – pojedź na piknik, kurs jogi, weekend w Karpaczu. Komodę za kilka lat wyrzucisz, wspomnienia zostaną.
  3. Żyj minimalistycznie. Zastanów się i wypisz 5 najważniejszych rzeczy, bez których nie możesz żyć. A teraz zastanów się, czy warto otaczać się tymi wszystkimi zbędnymi bibelotami? Czy warto tracić kasę na takie bzdury? Narzekasz, że jej zawsze mało. Pozbądź się połowy kosmetyków, ubrania kupuj rzadziej, a dobre i uniwersalne, rzuć używki. Harmonia wokół da Ci większy spokój i pozwoli docenić to, co ważne.
  4. Zwróć się w stronę natury. Wśród produktów spożywczych znajdziesz wiele naturalnych kosmetyków. Używaj wielorazowych toreb. Ograniczyć zużycie energii i wody. Ogranicz produkcję śmieci. Kupuj jak najmniej przetworzonej żywności. Być może Ty jeszcze tego tak nie odczujesz, ale Twoje dzieci już tak.
  5. Pomagaj innym. Czasami tak niewiele trzeba. Szczęście dane innym, wraca w dwójnasób.
  6. Odetnij się od toksycznych ludzi. Ludzi, którzy wysysają z Ciebie energię wiecznym narzekaniem, stękaniem, pesymizmem i złością. Ludzi, którzy kłamią, oszukują, zdradzają, biją. Szkoda nerwów. Otaczaj się tylko tymi, z którymi się dobrze czujesz.
  7. Nie trać czasu na bezsensowne związki. Jak ten związek rokuje na przyszłość, skoro już teraz widzisz jego bezsens? Po co udawać? Stać Cię na to, co najlepsze. Jesteś warta prawdziwego szczęścia i prawdziwego faceta. Celuj w kogoś, kto zawsze będzie stał za Tobą murem. Dodawał Ci skrzydeł, żebyś się rozwijała. Wspierał każdą Twoją decyzję. Kiedy trzeba – nosił na rękach, a kiedy trzeba sprowadzał na ziemię. Liczył się z Twoim zdaniem i Twoimi potrzebami. Stawiał Cię zawsze na pierwszym miejscu. Kogoś, kto jest dobry, nie tylko dla Ciebie. Kogoś, kto będzie Cię kochał bezwarunkowo.
  8. Nie gódź się na półśrodki. Nie gódź się na bylejakość. Mierz wysoko. Życie jest za krótkie, żeby mieć byle jaką pracą, byle jakiego partnera, byle jaki humor.
  9. Szanuj siebie. Po prostu.
  10. Nie udawaj. Pod fasadą szczęścia i piękna, często chowamy straszny syf. Kumulując go, potęgujesz tylko wewnętrzną irytację, że nic nie jest takie jak chcesz. Ludzie docenią prawdziwe emocje.
  11. Komunikuj innym swoje zdanie i potrzeby. Szczególnie facetom 😛 Facet to nie wróżka, nie domyśli się, że mówiąc „ale ładna dziś pogoda” chciałabyś, żeby wziął Cię na spacer i lody.
  12. Naucz się mówić nie. Nie musisz godzić się na wszystko oraz wiecznie iść na kompromis. Nie musisz być zawsze dla wszystkich miła i uległa.
  13. Walcz o swoje. Nikt nie zadba o Twój interes, jeśli nie zrobisz tego sama.
  14. Zaakceptuj siebie. Nie myśl, że jeśli schudniesz te 5 kg, dokleisz sobie rzęsy, czy przefarbujesz na blond, staniesz się szczęśliwsza. Nie staniesz. Być może na chwilę polepszy Ci to nastrój. Tylko pełna akceptacja własnej osoby i swoich niedoskonałości pozwoli Ci czuć się ze sobą dobrze.
  15. Dbaj o siebie. Akceptacja własnego ciała nie oznacza tego, że masz się zapuścić. Masz rodzinę? W pierwszej kolejności zadbaj o siebie, a potem o resztę, bo Twojemu mężowi i dzieciom nie zależy na idealnie czystym domu, kosztem schorowanej, zmęczonej i zaniedbanej matki, tylko na SZCZĘŚLIWEJ żonie i matce. Czując się dobrze we własnej skórze, masz energię i siły, by dbać o innych. Tyczy się to Twojego zdrowia, urody i wypoczynku.
  16. Jedz zdrowo. Masz 30 lat, więc wydaje Ci się, że choroba wieńcowa, cukrzyca, zakrzepica to daleka przyszłość? Mylisz się. Jesteś tym, czym się odżywiasz. Szkoda czasu i zdrowia na opychanie się fast foodami, jedzenie w biegu, kupowanie mrożonej pizzy. Znajdź czas na zbilansowaną i zdrową dietę, bo nikt Ci zdrowia nie wróci. Jasne, ja też czasem uwielbiam chipsy czy pączka. Wszystko dla ludzi.
  17. Uprawiaj sport. Nieważne czy to będzie balet, zapasy, karate czy skok o tyczce. Ruszaj się dla zdrowia, odstresowania, lepszego samopoczucia i wyglądu. Podczas uprawiania sportu wydzielają się endorfiny, czyli hormony szczęścia 😀 Ważne, żeby to, co robisz, sprawiało Ci frajdę.
  18. Kochaj siebie. Dopiero, gdy pokochasz siebie, dasz innym szansę na to, żeby pokochali Ciebie.
  19. Szukasz księcia? Najpierw sama stań się księżniczką. To znaczy tyle, co zainwestuj w swoją osobowość, a potem oczekuj od kogoś, że będzie Twoim ideałem.
  20. Bądź otwarta na zmiany. Od zmiany zaczyna się progres. Nie każda zmiana jest zmianą na lepsze, ale dzięki nim nie stoisz w miejscu, tylko poruszasz się do przodu. Czasami krok w tył, by zaraz zrobić dwa w przód. Wyjdź poza swoją strefę komfortu. Strach jest normalny, ale lepiej coś zrobić, niż narzekać i w końcu zgnuśnieć. Zmiany pozwalają Ci się rozwijać i dostrzec nie znane do tej pory perspektywy.
  21. Daj sobie czas. Porzuć presję tego, że „powinnaś już wyjść za mąż”, „powinnaś już mieć dzieci”. Każdy dojrzewa do pewnych rzeczy w swoim czasie, co nie znaczy że gorszym. Ten, kto się spieszy, traci. Lepiej poczekać na kwiat, niż zadowolić się jadalnym chwastem.
  22. Rozwijaj się. Zapisz się na kurs językowy, studia podyplomowe, przeczytaj książkę, zainteresuj się nieznanymi Ci dotąd tematami. Poznasz ciekawych ludzi, porozmawiasz na więcej tematów, więcej zrozumiesz.
  23. Miej czas na wszystko. Także na nicnierobienie. Czasami przychodzi taki moment, że Ty faktycznie nie masz na nic czasu. Wiedzą o tym doskonale wszystkie matki w pierwszych tygodniach życia dziecka, z przyklejonym do piersi ssakiem 24 godziny na dobę. Myślisz sobie wtedy – a niech wsadzą gdzieś te wszystkie komentarze – „wszystko to kwestia organizacji”, „rozwijaj się. Ja, mając małe dziecko studiowałam, uczyłam się chińskiego, trenowałam akrobatykę”. Stop. Czasami się nie da. Nie miej wyrzutów sumienia. Bądź tu i teraz. Poświęć się temu, co jest w tej chwili dla Ciebie ważne. Uwierz mi, przyjdzie jeszcze czas na studia i na chiński.
  24. Zaakceptuj swoje ograniczenia. Każdy je ma. Głową muru nie przebijesz. Tak jak osoba z 150 cm wzrostu nigdy nie zostanie profesjonalnym koszykarzem, tak Ty nie musisz aspirować do wszystkiego. Być może nie zostaniesz nigdy mistrzem świata w jakiejś dyscyplinie. Możesz być jednak mistrzem swojego życia.
  25. Doceniaj to, co masz. Poświęć każdego dnia chwilę na podsumowanie – za co jestem wdzięczna? Często mamy tak wiele, tak nie wiele posiadając.
  26. Chcesz być szczęśliwa? Bądź szczęśliwa. Nie szukaj wymówek. Nie od dziś wiadomo, że pozytywne myślenie, przyciąga pozytywne zdarzenia. Ale trzeba też umieć działać. Jesteś nieszczęśliwa? Zmień to. Masz toksycznego partnera? Zerwij. Praca Cię dobija? Zmień pracę. Nie możesz znaleźć lepszej? Najpierw się dokształć, potem szukaj. Naprawdę życie jest na wyciągnięcie ręki. Jeśli jednak stan Twojego nieszczęścia jest chroniczny i nie potrafisz sama sobie pomóc – szukaj pomocy. Porozmawiaj z przyjaciółmi. Idź do psychologa.
  27. Pozwól sobie na przyjemności. Chodzenie w pidżamie w niedzielę do południa. Ciepła kawę. Maseczkę. Ot tak, bez okazji.
  28. Nie oceniaj. Albo najpierw załóż czyjeś buty, przejdź dokładnie jego drogę i potem się wypowiedz… Życie bez wiecznych sądów jest jakieś takie… lżejsze.
  29. Zakładaj dobre. Dobre chęci innych ludzi. Dobrą pogodę na lato. Dobre nastawienie. Dobrą bieliznę.
  30. Nic nie musisz. Tylko możesz. Pamiętaj. Musi to na Rusi 😛 Każdy ma swoją receptę na szczęście. Nie słuchaj więc złotych rad, nawet moich 😛 Inspiruj się, słuchaj, bądź otwarta i znajdź swoją drogę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *