Jesteś zmęczona? Zastosuj ten jeden prosty trik…

Co robię, gdy jestem zmęczona macierzyństwem, ciągłym wołaniem mamo, chodzeniem za mną do łazienki, marudzeniem, noszeniem, wstawaniem w nocy, karmieniem, sprzątaniem jedzenia z podłogi i ścian, przeczekiwaniem histerii, płaczem, ząbkowaniem, układaniem wieży z klocków, zakładaniem butów, odpowiadaniem 10 razy na to samo pytanie? Odpowiedź Cię zadziwi…

Czytaj więcej „Jesteś zmęczona? Zastosuj ten jeden prosty trik…”

Co myślę o swojej matce, gdy sama zostałam matką

Myślę o niej. Jest 2.15 w nocy, a ja myślę o niej. Mój 19 miesięczny syn złapał infekcje wirusową, na skutek której ma bolące krostki w gardle. Jest wykończony wymiotami, gorączką,  a na dodatek wychodzą mu trójki.  Przebudza się całą noc co 10-20 minut, siada na łóżku i płacze. Wyje, raczej bym rzekła. Nic nie jest w stanie ukoić jego bólu. Więc ja wstaje, przytulam, kładę się z nim i tak w kołko. Bezsilność mnie zabija. Wiem, że to po prostu wirus, ale serce mi krwawi tak, jakbym właśnie przeżywała najgorszy ból świata- patrzeć na swoje cierpiące dziecko. Kiedy w końcu o 5 nad ranem Myszek zasypia snem kamiennym na 1,5 godziny, ja nie mogę spać.  Myślę o niej.

Czytaj więcej „Co myślę o swojej matce, gdy sama zostałam matką”